Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 stycznia 2018

Konkurs noworoczny na idealne zimowe danie regeneracyjne i wzmacniające – wyniki

Witajcie Kochani,

Dziś rozstrzygnięcie konkursu na idealne zimowe danie regeneracyjne i wzmacniające. Dziękujemy bardzo za wszystkie nadesłane zgłoszenia. Jest nam niezmiernie miło napisać, że wygrało danie tradycyjne i polskie. Biały barszcz w wydaniu Anny Pytel przemawia do nas w 100%. :) Nagroda od Wydawnictwa Edipresse Książki - dwie książki Beaty Pawlikowskiej,  Kurs pozytywnego myślenia – Wszystko mogę zacząć od nowa i Sięgam po odwagę, wędrują w ręce autorki przepisu, który znajdziecie poniżej. W zimową porę takie sycące i rozgrzewające dania są idealnym rozwiązaniem. Biały barszcz w takim wydaniu stawia na nogi. To jest pewne. :)
Nagroda od Wydawnictwa Edipresse Książki

Serdecznie gratulujemy Zwyciężczyni! :)

niedziela, 13 marca 2016

Zupa rybna – aromatyczna i łatwa do zrobienia

Witajcie słonecznie,

Ostatnio zastanawialiśmy się w jakiej formie zjeść rybę. Tak, żeby było inaczej. I zaświtał nam w głowach pomysł – może zupa rybna? Cały czas nasze kubki smakowe noszą w sobie aromat zupy rybnej, którą jedliśmy na Krecie. Coś fantastycznego! Dlaczego więc, nie zrobić swojej wersji zupy rybnej? Zabraliśmy się do roboty i powiemy Wam, że wyszła pyszna. Aromatyczna, lekka i przeniosła nas w inny klimat – bardziej słoneczny, cieplejszy. Zróbcie ją koniecznie, jeśli macie ochotę na rybną odmianę w swoim jadłospisie. Nie jest skomplikowana, nie jest pracochłonna. Idealna. Polecamy! :)

Zupa rybna – łatwa do zrobienia
Zupa rybna - bogactwo smaków i aromatów

poniedziałek, 22 lutego 2016

Krem z marchewki z imbirem i makaronem z marchewki

Witajcie w ten deszczowy dzień,

Zdecydowanie aura za oknem odmawia współpracy w dobrym samopoczuciu. Czy Wam też tak brakuje słońca za oknem? To nawet nie chodzi o temperaturę, ale o szarugę wszechogarniającą. Zdecydowanie tęsknimy za słonecznymi dniami. Dlatego proponujemy dziś Wam zupę krem z marchewki z imbirem oraz makaronem z surowej marchewki. Dlaczego taka zupa? Po pierwsze – swoim wyglądem i smakiem nastraja optymistycznie. Po drugie pomarańczowy to prawie żółty, czyli już blisko słońca. :) A po trzecie – rozgrzewa gdy szarość i ziąb próbują nas przesiąknąć na wylot – ona im na to nie pozwala. :)

Krem z marchewki z imbirem i makronem z surowej marchewki
Marchewkowy krem z imbirem i makaronem z marchewki

czwartek, 7 stycznia 2016

Krem z ziemniaków i pora z czosnkiem niedźwiedzim – idealna zimowa zupa

Witajcie Kochani,

Witamy serdecznie w Nowym Roku. Tym samym życzymy Wam jeszcze raz wszystkiego dobrego oraz samych niesamowitych ludzi wokół Was. :)
U Nas Nowy Rok zaczął się strasznym mrozem i szaro, ale na szczęście jest już biało i zima za oknem ma więcej uroku. :) Lubicie tę porę roku?

Od niedawna buszujemy także na Instagramie. Serdecznie zapraszamy do śledzenia i odwiedzania naszego profilu tam oraz do dzielenia się z nami Waszymi opiniami i spostrzeżeniami a także do współudziału w jego tworzeniu. :)
Gdy zimno za oknem, na obiad najlepiej w naszym domu sprawdzają się zupy. Gorące, pożywne i rozgrzewające – od razu mroźna aura za oknem jakaś mniej straszna i tak całościowo jakoś cieplej. :) Dziś mamy dla Was propozycję na prostą i w miarę szybką zupę – krem z ziemniaków i pora z czosnkiem niedźwiedzim. Jest on szalenie aromatyczny, sycący i aksamitnie gładki. Czosnek niedźwiedzi zapewnia mu niesamowity aromat i smak. Pamiętajmy jednak, że suszony dodajemy pod koniec gotowania, gdyż im dłużej jest poddawany obróbce termicznej traci intensywność swojego aromatu i swoje właściwości. Czas jego przygotowania to około 30-40 minut. Jest to idealna propozycja, która nadaje się także dla wegetarian (bez boczkowego ozdobnika) oraz wegan (wtedy bez jogurtu). :) Jeśli lubicie kremowe zupy to polecamy serdecznie. :)

Krem z ziemniaków i pora z czosnkiem niedźwiedzim
Krem z ziemniaków i pora z czosnkiem niedźwiedzim

Składniki (na ok.6-8 porcji):
- 1 duży por (lub 2 mniejsze) pokrojone na talarki
- 1 średnia cebula pokrojona w piórka
- 2 ząbki czosnku – drobno posiekane
- 2 średnie pietruszki
- 1 mały seler
- 1,5 kg dobrych ziemniaków (mogą być białe lub żółte )
- 1 łyżeczka suszonego lubczyku
- 1 czubata łyżeczka czosnku niedźwiedziego
- ¼ łyżeczki płatków chili
- ½ łyżeczki mielonego kminku
- sól i pieprz wedle uznania do smaku (pieprzu można nie żałować)
- 3 litry wody gorącej lub ciepłej
- 2 łyżki oliwy

Do przybrania:
- jogurt naturalny (pomijamy w wersji wegańskiej)
- płatki chili
- ewentualnie  chipsy z surowego dojrzewającego bekonu lub boczku (pomijamy w wersji wegetariańskiej)
Wersja wegetariańska kremu z ziemniaków i pora
Krem z ziemniaków i pora z chipsem z bekonu

Wykonanie:
Zaczynamy od podsmażenia pora i cebuli na 2 łyżkach oliwy. Muszą się ładnie zeszklić, nawet ciut skarmelizować, ale nie przypalić. Dopiero wtedy dodajemy posiekany czosnek oraz przyprawy – lubczyk, płatki chili, mielony kminek. Dokładnie mieszamy i chwilę podsmażamy, by przyprawy oddały bardziej swe aromaty. Następnie zalewamy to ciepłą lub gorącą wodą. Gdy całość się zagotuje dodajemy pokrojone w kostkę seler i pietruszki i gotujemy około 10 minut na średnim ogniu. Po tym czasie dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki i gotujemy około 20 minut. Po tym czasie próbujemy czy ziemniaki są miękkie – jeśli nie gotujemy chwilę dłużej. Nie zdejmując garnka z ognia doprawiamy solą i pieprzem oraz czosnkiem niedźwiedzim dając zupie jeszcze z 5 minut na przegryzienie smaków. Próbujemy, czy czegoś jej nie potrzeba. Jeśli uznacie, że wywaru jest za dużo, możecie jego część odlać i zachować – może się przydać po zmiksowaniu zupy. Zdejmujemy zupę z ognia i miksujemy na gładko. Pójdzie jak po maśle, a ziemniaki zagwarantują aksamitną konsystencję. ;) Próbujemy ponownie, czy czegoś jej nie trzeba – jej smak może odrobinę złagodnieć. Gotowe – można podawać. :) Ozdabiamy kleksem z jogurtu naturalnego i płatkami chili – wtedy mamy danie idealne dla wegetarian. :) Zupa super komponuje się zarówno smakowo jak i wizualnie z chipsami z surowego bekonu lub boczku położonymi na wierzchu – wtedy wersja dla nie-wegetarian. ;) Zatem z jednego garnka a wszyscy będą usatysfakcjonowani. :)
Idealnie kremowa zimowa zupa

Pozdrowienia znad aromatycznego talerza,

Ania & Piotrek



poniedziałek, 28 września 2015

Kremowa zupa z papryki i pomidorów

Witajcie w te ostatnie dni września,

Jesień póki co nas rozpieszcza. Jest dość ciepło, słońce przedziera się przez kolorowe liście i dopieszcza nasze zmysły. Jedynie wieczory bywają chłodne. Wtedy do łask wracają w naszym domu zapachowe woski w kominkach i świecie oraz aromatyczne herbaty. A u Was?

Jesienią częściej lądują na naszym stole zupy. Aromatyczne, sycące, dodające energii, takie lubimy najbardziej. Mamy dla Was propozycję na aromatyczną, kipiącą jeszcze letnimi aromatami, kremową zupę z papryki i pomidorów. Jest to bogactwo smaków, które rozpieści nasze zmysły. Pięknie się prezentuje, a smakuje fantastycznie. Słodycz papryki połączona z nasyconymi słońcem pomidorami – nie można chcieć więcej. Spróbujcie koniecznie. :)

Kremowa zupa z papryki i pomidorów
Kremowa zupa z papryki i pomidorów

Składniki (na około 6-8 porcji):
- 1 kg czerwonej papryki
- 1 kg polnych lub innych słodkich pomidorów sparzonych i obranych ze skóry
- 1 duża czerwona cebula
- 2 łyżki oleju rzepakowego
- 2 litry wody lub bulionu warzywnego (u nas woda)
- 1 łyżeczka czerwonej słodkiej papryki
- ½ łyżeczki ostrej papryki
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- 1 łyżeczka suszonego lubczyku
- sól i pieprz do smaku
- jogurt do dekoracji
- natka pietruszki do dekoracji
- ewentualnie coś z czym podamy zupę, np. grzanki czy kasza jaglana
Soczyste papryki

Aromatyczne pomidory

Wykonanie:
Zaczynamy od posiekania czerwonej cebuli w dowolne kawałki i lekkiego jej skarmelizowania na łyżce oleju. W tym czasie kroimy w dużą kostkę paprykę. Gdy cebula jest gotowa, zdejmujemy ją z patelni i wlewamy drugą łyżkę oleju po czym podkręcamy ogień i wrzucamy na patelnię paprykę. Podsmażamy tak, aby skórka z papryki lekko się skarmelizowała. Zdejmujemy z ognia.
Karmelizujemy lekko paprykę

Karmelizujemy cebulę
Bierzemy duży garnek i wrzucamy skarmelizowaną cebulę i paprykę. Podpalamy ogień pod garnkiem i jak zacznie wszystko delikatnie skwierczeć to dorzucamy przyprawy. Chwilę podsmażamy w garnku po czym zalewamy wodą lub bulionem. Zmniejszamy ogień i w tym czasie przygotowujemy pomidory. Sparzamy, obieramy ze skóry, kroimy w duża kostkę i wrzucamy na patelnię. Prużymy je około 5-10 minut aż zmiękną i trochę odparują. Po tym czasie wrzucamy do garnka. Zostawiamy zupę na małym ogniu około 10-15 minut, aż papryka będzie miękka. Wtedy zdejmujemy z ognia i miksujemy na gładko. Sprawdzamy smak, możemy doprawić ewentualnie solą i pieprzem. Serwujemy z kleksem jogurtu naturalnego i posypujemy natką pietruszki. My dodatkowo zjedliśmy nasz krem z grzankami. Świetny jest także z kaszą jaglaną. Rewelacyjna i aromatyczna zupa. W sam raz na jesień, ale nie tylko. Energia na talerzu – polecamy. :)
Kremowo i aromatycznie oraz czerwono

Podajemy :)

Czerwone i kremowe pozdrowienia,

Ania & Piotrek



piątek, 6 marca 2015

Brokułowy krem nie do końca zielony

Witajcie zielono,

Wiosna kojarzy się z zielenią. Różnymi jej odcieniami wszystko budzi się do życia. Brakuje nam tej tętniącej barwy za oknem. Dlatego też dziś proponujemy Wam zieloną wiosenną inspirację – zupę, a dokładnie brokułowy krem. Co prawda niekoniecznie jest on zielony. Ale w tych tonacjach się utrzymuje. ;) Proponujemy zjeść go w towarzystwie natki pietruszki lub z grzankami upieczonymi w piekarniku z chleba żytniego i chleba razowego z ziarnami. Przyjemna w smaku, lekka warzywna zupa. Jemy zielone na zdrowie. :) 

Brokułowy krem niekoniecznie zielony
Brokułowy krem z natką 
Brokułowy krem z grznakami

Składniki (8-10 porcji):
- 2 duże brokuły podzielone na mniejsze kawałki (łącznie z łodygami)
- 2 pietruszki
- 2 marchewki
- 1 mały seler lub pół dużego
- pół pora
- garść natki pietruszki
- garść natki selera (mieliśmy mrożoną) – opcjonalnie
- 1 łyżeczka suszonego lubczyku
- 0,5 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
- 0,5 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
- 1 płaska łyżeczka soli
- natka pietruszki do dekoracji lub grzanki z chleba żytniego lub razowego
Brokuł

Wykonanie:
Obrane, pokrojone w plastry lub dużą kostkę marchew, pietruszkę, seler oraz por zalewamy wodą (1,5-2 l) i gotujemy na małym ogniu. Po około 30 minutach dodajemy przyprawy: sól, pieprz, lubczyk, gałkę i gotujemy dalej. Gdy warzywa będą lekko miękkie, dodajemy do zupy pokrojone brokuły, garść natki pietruszki i garść natki selera. Gotujemy aż brokuły będą miękkie – 10 do 15 minut. Zdejmujemy z ognia i blend ujemy na gładko. Nie wyjdzie ona do końca zielona, gdyż marchew złamie zielone tony i wpłynie na końcowy kolor dania. Sprawdzamy, czy nie potrzeba bardziej zupy doprawić i możemy nalewać. Zupę posypcie albo natką z pietruszki lub podawajcie z grzankami z żytniego lub razowego chleba. Albo z natką i grzankami. :) 
Niekoniecznie zielony krem brokułowy
Takie grzanki nadadzą zupie zupełnie innego charakteru – koniecznie sprawdźcie sami. Zajadamy aromatyczną i niekoniecznie zieloną zupę na wiosnę. Rekompensujemy sobie brak zieleni za oknem. ;) Zajadamy. :)

Krem brokułowy

Zielone pozdrowienia,


Ania & Piotr

środa, 10 grudnia 2014

Zupa krem z dyni i ziemniaków

Witajcie tą późnojesienną porą,

Na zewnątrz coraz chłodniej. Często wracamy zmarznięci do domów. Wtedy z wielką chęcią rzucamy się na rozgrzewające i pyszne zupy. Generalnie jesień i zima zupami u nas stoi. U Was też? Pogoda zdecydowanie sprzyja spałaszowaniu parującej, pysznej zupy, która przyjemnie rozgrzeje nas od środka. Od razu jakoś tak lepiej się człowiekowi robi. :)
Zupa krem z dyni i ziemniaków
Mamy dla Was propozycję kremowej zupy, po trosze jeszcze przypominającej mijającą jesień. Jest zupa krem z dyni i ziemniaków. Jest aromatyczna, pikantna, sycąca i rozgrzewa od ręki. Kolor w sam raz na szarzyznę za oknem. Polecamy ją my i nasi bliscy. :)

Zupa krem z dyni i ziemniaków
Rozgrzewająca zupa

Składniki (na 7-8 osób):
- około 1,5 kg dyni
- około 1 kg dobrych ziemniaków
- 2  średnie marchewki
- 1 duża pietruszka
- 0,5 średniego selera
- mały por
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka suszonej czerwonej papryczki chili w płatkach
- 0,5 łyżeczki suszonego lubczyku
- 0,5 łyżeczki mielonego kuminu
- szczypta gałki muszkatołowej
- sól i pieprz do smaku
- jogurt grecki lub typu greckiego do dekoracji
- prażone pestki dyni do dekoracji i na „smaczek”
Dynia muscat

Wykonanie:
Zaczynamy od wywaru. Wszystkie warzywa na wywar: marchewki, pietruszkę, selera i pora kroimy w plastry wrzucamy do dużego garnka z ok. 2 litrami wody. Dodajemy pokrojony w plastry czosnek, lubczyk, mielony kumin, chili w płatkach, sól i pieprz czarny. Gotujemy około 30 minut. Wtedy dodajemy pokrojone w dużą kostkę dynię i ziemniaki. Gotujemy około 20-30 minut aż ziemniaki będą miękkie a dynia będzie się rozpadać. Zdejmujemy zupę z ognia na chwilę by zmiksować ją na gładko. Następnie zupa wędruje z powrotem na ogień. Dodajemy do niej teraz gałkę muszkatołową. Spróbujcie, czy zupie Waszym zdaniem czegoś jeszcze nie potrzeba. Gotujemy dosłownie chwilę i możemy serwować. Podajemy koniecznie gorące, z kleksem jogurtu greckiego, który ozdabiamy dowolną ilością prażonych pestek dyni.  Smacznego i pikantnego. :)
Serwujemy zupę krem

Gorące i pikantne pozdrowienia,


Ania & Piotr

piątek, 10 października 2014

Dynia na kremowo

Witajcie Kochani,

Gdzie nie spojrzeć cała gama odcieni pomarańczowych liści. Sezon na nie w pełni. W pełni także sezon na dynie. Spotkamy wiele odmian dyniowatych. Można zdecydowanie powiedzieć, że jest skarbnicą cennych substancji. Zawiera dużo β-karotenu, a także potas, wapń, witaminy z grupy B. Warto pamiętać, że nie zawiera sodu, zatem osoby z nadciśnieniem lub problemami krążeniowymi mogą ją jeść. Pestki z dyni są jeszcze bardziej wartościowe odżywczo niż dynia. Są zdecydowaną bombą prozdrowotną. Polecamy. :)
Dynia na kremowo

Jest to warzywo, z którego można wyczarować wiele kulinarnych rarytasów. Placki, zupy, gulasze, ciasta, farsze i można by tak jeszcze wyliczać. My lubimy dynię w praktycznie każdym wydaniu. A jakie jest wasze ulubione wcielenie dyni?
Dynia muscat

Dziś proponujemy Wam aromatyczną, kremową zupę z dyni. Jest to zupa, która na pewno zawsze Wam się uda a jej przygotowanie jest banalne. Dopadliśmy odmianę muscat, o ciemno pomarańczowym, wyjątkowo aromatycznym i słodkim miąższu. Nasza zupa to wersja rozgrzewająca, a wszystko dzięki dodatkowi świeżej papryczki chili. Jest sycąca i idealna na jesienny obiad, czy jako pierwsze danie obiadu dla rodziny lub przyjaciół.
Wnętrze dyni muscat

Dynia na kremowo

Składniki (na 4-5 osób):
- 3  średnie marchewki
- 1 duża lub 2 średnie pietruszki
- 1 mały lub 0,5 średniego selera
- mały por
- około 1 kg dyni – u nas akurat dynia muscat
- 1 łyżka stołowa posiekanej drobno czerwonej papryczki chili
- 0,5 łyżeczki suszonego lubczyku
- 0,5 łyżeczki pieprzu ziołowego
- szczypta gałki muszkatołowej
- sól i pieprz do smaku
- jogurt grecki lub typu greckiego do dekoracji

Wykonanie:
Zaczynamy od obrania i wyszorowania wszystkich warzyw na wywar. Marchewki, pietruszkę, selera i pora kroimy w plastry wrzucamy do garnka z ok. 2 litrami wody. Doprawiamy lubczykiem, pieprzem ziołowym, solą, pieprzem czarnym i gotujemy, aż warzywa będą półtwarde. Wtedy dodajemy pokrojoną w dużą kostkę dynię i posiekane chili. Wszystkie warzywa powinny być pokryte tylko cienką warstwą bulionu. 
Zupa w garnku
Gotujemy około 15-20 minut aż dynia zacznie się rozpadać. Jest to moment, kiedy możemy zdjąć na chwilę zupę z ognia i zmiksować wszystko na gładko. Zanim zmiksujecie, odlejcie na wszelki wypadek trochę bulionu do miseczki. Zabezpieczycie się przed za rzadką zupą, lub będziecie mogli go dolać jak wyjdzie za gęsta. Stawiamy garnek ze zmiksowaną zupą na ogień i dodajemy szczyptę gałki muszkatołowej, aby podkręcić smak zupy. Ewentualnie wtedy można też doprawić ją jeszcze solą i pieprzem, jeśli czegoś jej Waszym zdaniem brakuje. Zagotujcie zupę chwilę i możecie podawać. Prawda, że proste? :) Zupę podajemy z kleksem jogurtu greckiego, którą posypcie płatkami suszonego chili lub szczyptą świeżego. Jeśli macie, możecie posypać zupę świeżo prażonymi  pestkami dyni. Serwujemy takie pyszności od razu! :)
Pyszności dyniowe na talerzu

Pomarańczowe i dyniowe pozdrowienia,

Ania & Piotr

czwartek, 5 czerwca 2014

Włoska flaga na talerzu

Witajcie Kochani,

Jakiś czas temu byliśmy w Krakowie i wylądowaliśmy w jednej z włoskich restauracji na obiedzie. Urzekła nas zupa w kolorystyce zielono-biało-czerwonej. Rewelacja! Dlatego dziś na blogu pojawia się włoska inspiracja przywieziona z tej restauracji. Nie znamy przepisu ani sekretów tamtejszego szefa kuchni, więc wymieszaliśmy w garnkach własną wersję tej przepysznej i inspirującej kolorami zupy.
Włoska flaga na talerzu.

Krem z pomidorów i zielonego groszku na włoską nutę

Składniki na bulionową bazę zupy:
- średni garnek o pojemności co najmniej 3 litrów
- 3-4 marchewki
- 2 pietruszki
- pół średniego selera
- kawałek pora
- 2-3 udka z kurczaka lub inne mięso drobiowe na wywar
- sól, pieprz do smaku
- pół łyżeczki suszonego lubczyku

Krem z pomidorów:
- połowa bulionowej bazy z marchewkami (na początek dajcie mniej bulionu)
- 2 puszki pomidorów bez skórki (w sezonie 1 - 1,5 kilograma świeżych odpowiednich na zupę)
- mały koncentrat pomidorowy, a najlepiej 2 (lepiej mieć jeszcze jeden extra w odsieczy)

Krem z groszku:
- połowa bulionowej bazy z pietruszkami, selerem i porem (na początek dajcie mniej bulionu)
- 2 opakowania mrożonego zielonego groszku
- ząbek czosnku
- szczypta cukru

Dodatki:
- mały jogurt grecki lub gęsty jogurt naturalny, może też być mała śmietana 12%
- posiekane 2 garście natki
- odłożyć 2-3 stołowe łyżki ugotowanego zielonego groszku
Krem z groszku i pomidorów.


Wykonanie:
Gotujemy bulion na bazie z udek kurczaka i warzyw doprawiając go do smaku. Lubczyk podkreśli walory bulionu nadając mu niezwykły aromat i smak. Gdy warzywa i mięso będą miękkie, a my ocenimy, że bulion jest dobry (nic mu nie trzeba), dzielimy go na dwie porcje. Jednak naszym zdaniem lepiej podzielić go na mniej więcej trzy części – po jednej na każdy krem, a trzecią zostawić na ewentualne dolanie do każdego ze smaków. Wszystko w myśl zasady – im gęściejszy krem, tym lepiej. A dlaczego? O tym za chwilę. J
Do części bulionu na krem z pomidorów dodajemy pomidory z puszki, lub świeże uprzednio podsmażone. Gdy się rozgotują dodajemy koncentrat pomidorowy i gotujemy dalej ok. 5 minut. Zestawiamy z ognia, próbujemy, doprawiamy ewentualnie solą i pieprzem, blendujemy na gładką, kremową konsystencję. Jeśli ocenimy, że krem jest trochę za rzadki, możemy dodać drugi koncentrat i postawić zupę na 10 minut na ogień.
Do drugiej części bulionu z pozostałymi warzywami wsypujemy zielony groszek, wrzucamy ząbek czosnku i dodajemy szczyptę cukru. Ilość bulionu musi być taka, żeby zakrywała groszek na wysokość ok. 1-2 cm. Gotujemy, aż groszek będzie mięciutki. Całość blendujemy i próbujemy, czy nie trzeba doprawić.
I teraz dopiero zaczyna się zabawa. Będą dwa grzyby w barszczu. Przepraszamy, dwa kremy w jednym talerzu. J Gdy oba są gotowe i gorące szykujemy talerze. Kremy powinny mieć konsystencje jogurtów, ale z rodziny tych gęstych. Talerz opieramy na czymś stabilnym pod kątem (blat, deska), lub tak jak u nas, jedno trzyma, drugie nalewa. W końcu grunt to współpraca. J Nalewanie najlepiej zacząć od kremu pomidorowego – trzymając talerz pod kątem i w tę niżej położoną część talerza wlewamy zupę. Następnie nie zmieniając położenia talerza, wlewamy krem z groszku z drugiej strony.  Talerz stawiamy powoli do normalnej pozycji i możemy ozdabiać. Pamiętajmy, że wlewamy podobne ilości obu zup. Na granicy tych cudnych kolorów genialnie będzie prezentować się biały pas jogurtu greckiego, kontrast podkreślamy posypując jogurt natką i kilkoma ziarnami groszku.  Włoskie barwy na talerzu gotowe. J
Zupa we włoskich barwach.

Życzymy smacznego i kremowego,


Ania & Piotr

Drukuj w PDF

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...