Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tradycyjnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tradycyjnie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 sierpnia 2016

Nalewka jeżynowa z miodem

Witajcie Kochani,

Jeżyny jeszcze są i do tego są bardzo smaczne – teraz mają najwięcej aromatu. W zeszłym roku o tej porze nastawiliśmy nalewkę jeżynową. Dopiero teraz dzielimy się przepisem, ponieważ leżakuje, a raczej dojrzewa długo – co najmniej 6 miesięcy. Smakuje rewelacyjnie i zebrała mnóstwo pozytywnych opinii wśród przyjaciół i rodziny. Rozgrzewa a jej słodycz jest wyważona. Ma wiele walorów zdrowotnych – zawiera dużo witaminy C, więc będzie dobra na przeziębienia. Jeżyny są bogate w przeciwutleniacze, czyli antocyjany, które dobre są dla serca. Nalewki z jeżynami polecane są szczególnie dla osób z chorobami układu krążenia. Zatem nastawcie ją póki sezon na jeżyny nie minął a w zimowe wieczory lub wiosenne przesilenie będzie jak znalazł. :)
Nalewka jeżynowa z miodem

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Nalewka z bazylii

Witajcie Kochani,

Jak Wam mijają zimowe dni? U nas zima pełną gębą, że tak to ładnie określimy. :)

Dziś mamy dla Was przepis na nalewkę bazylikową. To nie tylko wytrawny eliksir pomocny w wielu dolegliwościach, ale także smaczny ziołowy trunek. Robicie nalewki lub lubicie je pić? Macie jakieś ulubione? Mamy kilka takich przepisów w zanadrzu, ale zaczniemy od bazyliówki ze względu na to, że jest szybka w wykonaniu i skuteczna w działaniu. :)

Nalewka z bazylii pomaga w bólach żołądka oraz niestrawności poprzez działanie rozkurczowe (na cały układ pokarmowy) i wspomaganie wydzielania soków żołądkowych. Co więcej będzie bardzo pomocna w chorobach dróg moczowych oraz kamicy nerkowej ze względu na swoje działanie moczopędne i bakteriobójcze. Bakteriobójcza moc nalewki przydatna będzie w infekcjach oraz stanach zapalnych. Z własnego doświadczenia powiedzieć Wam możemy, że w przypadku niestrawności i różnych problemów żołądkowych działa fantastycznie a przede wszystkim pomaga i przynosi ulgę. Możemy ją serdecznie polecić. :)

Nalewka z bazylii
Nalewka z bazylii
Składniki:
- 2 garście świeżych liści bazylii (najlepiej z własnej hodowli lub ekologicznej – u nas eko)
- 0,5 litra czystej wódki 40% (wódka musi być naprawdę dobrej jakości)
Obrywamy listki z bazylii

Wykonanie:
Ważne jest to, aby zarówno bazylia jaki i alkohol, którym zalejemy zioła był dobrej jakości. Użyta wódka w równym stopniu decyduje o smaku nalewki jak i zioła. Warto o tym pamiętać. :) 
Liście bazylii należy dokładnie umyć i wysuszyć, np. w suszarce do sałaty lub ręcznikami papierowymi. Następnie wkładamy je do słoja lub butelki z szeroką szyjką, która pozwoli na późniejsze pozbycie się liści ze środka. Kolejny krok to zalanie liści wódką i szczelne zamknięcie naczynia.
Teraz pozostaje czekać
Co ważne, liście powinny być zakryte alkoholem, ale bez przesady – zwiędną i opadną, także aż tak się tym nie przejmujcie. Macerujemy w ciemnym i ciepłym miejscu przez 2 dni, np. w szafce w kuchni.
Po 2 dniach macerowania w ciemnym miejscu
Po tym czasie nalewkę filtrujemy dwukrotnie przez filtr od kawy umieszczony w lejku i przelewamy do ciemnej butelki – to bardzo ważne i przechowujemy w ciemnym miejscu. Można ją spożywać od razu. :)
Niesamowity kolor bazyliowej nalewki
Banalnie prosta i szybka w wykonaniu. Smakuje interesująco, bo to smak zupełnie inny niż znamy z świeżej bazylii. Niesamowity i aromatyczny prozdrowotny eliksir, polecamy. :)

Bazyliowe pozdrowienia,


Ania & Piotrek

sobota, 3 stycznia 2015

Pierogi drożdżowe z kapustą i grzybami

Witajcie w Nowym Roku,

I tak niepostrzeżenie zakradł się do nas Nowy Rok. Poprzedni minął jak z bicza strzelił. Po ciuchu liczymy, że ten nowy będzie płynął nam w trochę wolniejszym tempie. Rok 2015 powitaliśmy w szampańskich nastrojach. A Wy jak go zastaliście?
Karnawał w pełni. Wykorzystajcie go tak, jak lubicie najbardziej. Czy to na spotkaniach z przyjaciółmi, znajomymi lub rodziną. A może na inny sposób w domowym zaciszu z książką lub filmem.
Mamy dziś dla Was propozycję dania w sam raz na kanałowe spotkania. Są to pierogi drożdżowe z kapustą i grzybami. Idealne na ciepło i zimno. Solo lub jako dodatek do czerwonego barszczu. Są u nas tradycją sylwestrową – muszą się wtedy znaleźć na stole. Na naszym stole wigilijnym też gościły. Smakują wybornie i mamy wrażenie, że znikają błyskawicznie ze stołu. Rewelacja! :)

Pierogi drożdżowe z kapustą i grzybami
Pierogi drożdżowe z kapustą i grzybami

Składniki na farsz:
- 1 kg kiszonej kapusty
- 2,5 szklanki suszonych grzybów leśnych (objętość mierzona na sucho) - możecie zastąpić kilogramem podsmażonych pieczarek
- 3 ziarna ziela angielskiego
- 2 liście laurowe
- 3 średnie cebule
- łyżka oleju do smażenia
- sól i pieprz do smaku

Składniki na ciasto drożdżowe:
- 500 g mąki
- 250 ml mleka
- 70 g drożdży
- 1 płaska łyżka cukru
- 1 łyżeczka soli
- 1 jajko
- olej do późniejszego smażenia

Wykonanie farszu:
Grzyby najlepiej namoczyć dzień wcześniej na noc. Następnego dnia opłukać je dokładnie pod bieżącą wodą, zalać świeżą i gotować na małym ogniu do miękkości. Zwykle około 30 minut po nocnym namaczaniu wystarcza. Jeśli stwierdzicie, że nie, to gotujcie je dłużej. W tym samym czasie kapustę kiszoną zalejcie szklanką wody, dodajcie ziele angielskie i liście laurowe. Gotujcie aż będzie miękka na małym ogniu. Gdy grzyby będą gotowe, odcedźcie je i posiekajcie drobno. Są zwolennicy mielenia czy potraktowania ich blenderem, ale naszym zdaniem najlepiej posiekać je drobno nożem – puszczą mniej wody i pierogi będą smaczniejsze. Gdy kapusta będzie miękka do wyjmijcie z niej ziele angielskie i liście laurowe i odciśnijcie. Odwar zostawcie – może się przydać do dokwaszenia farszu. Odciśniętą kapustę pokrójcie drobniej. W misce wymieszajcie grzyby i kapustę, doprawcie solą i pieprzem. Jeśli farsz będzie za mało kwaśny, dodajcie trochę odwaru z kapusty. Cebulę posiekajcie w drobną kostkę i podsmażcie na lekko złoty kolor na łyżce oleju, a następnie dodajcie do farszu. Dokładnie wymieszajcie i sprawdźcie, czy niczego mu nie brakuje. Farsz można zrobić dzień wcześniej i przechować w lodówce.
Grzyby

Gotowy farsz

Wykonanie ciasta na pierogi:
Zaczynamy od zrobienia zaczynu. W tym celu zagrzejcie lekko mleko, ale nie za bardzo. Musi być lekko ciepłe. Dodajcie cukier i 1 łyżkę mąki, a następnie wkruszcie drożdże. Wymieszajcie i odstawcie aż zaczyn urośnie – zwykle około 15 minut. Do dużej miski wsypcie mąkę, sól i lekko przemieszajcie. Następnie wlejcie zaczyn i wbijcie jajko. Zaróbcie szybko ciasto. Powinno być dość luźne. Jeśli wychodzi za sztywne, dolejcie trochę mleka. Przykryjcie ściereczką i zostawcie w ciepłym miejscu do wyrośnięcia – zwykle około 30 minut, ale to musicie ocenić sami. Ciasto powinno około 4 razy zwiększyć swoją objętość. Gotowe do dalszej pracy ciasto musi być bardzo plastyczne. Odrywamy po kawałku, wałkujemy, ale nie za cienko – tak na 2 mm, lub na oko – Ci co robią zwykłe pierogi, będą doskonale wiedzieć jak. Wycinamy koła lub kwadraty (u nas koła) wielkości dowolnej – najlepiej takie co będą potem na 2-3 kęsy, nakładamy farsz i zalepiamy tak, jak umiemy najlepiej. 
Lepimy pierogi

Smażymy na oleju na złoty kolor z obu stron. Uwaga – pierogi powinny w oleju swobodnie pływać. Wyjmujemy na ręczniki papierowe, by dobrze je odsączyć. Gotowe. Nie liczcie na to, że powstrzymacie się od natychmiastowej degustacji – pachną cudnie. Możemy podawać, tak jak lubimy najbardziej. :) Palce lizać! :)
Gotowe pierogi

Serdeczne i jeszcze noworoczne pozdrowienia,


Ania & Piotr

niedziela, 28 grudnia 2014

Wigilijny aromatyczny bigos na słodko

Witajcie Kochani tą grudniową i zimową porą,

Ten wyjątkowy świąteczny i zimowy czas jeszcze trwa. Za nami już Boże Narodzenie a przed nami Sylwester i Nowy Rok. Dla nas czas przed Świętami jak i same Święta były bardzo pracowite. Ania zdała ostatni egzamin – przedmiotowy przed obroną doktoratu i teraz oboje regenerujemy siły. Tych kilka dni wolnego, pozwala nam złapać oddech.
Jak minęły Wam Święta? Nasyciliście kubki smakowe do kresu możliwości i wytrzymałości waszych żołądków? Zawsze bardzo czekamy na ten okres roku, także jeśli chodzi o kulinaria. W tym względzie goszczą wtedy na stołach dania inne niż zwykle. Pewnie wielu z Was ma w głowie i pamięci smak zupy grzybowej czy pierogów robionych przez mamę wyryty na zawsze. Macie swoje ulubione potrawy wigilijne lub bożonarodzeniowe? Eksperymentujecie czy jesteście w tym względzie tradycjonalistami? Na pewno gości na Waszych stołach kapusta kiszona w wielu odsłonach. W tym roku oprócz tradycyjnej kapusty z grochem na wigilijnym stole zagościł u nas postny bigos na słodko. Pachniał grzybami leśnymi, których cudowny aromat przeplatał się z słodką nutą rodzynek i żurawiny. Był pyszny i nadal dojadamy jego poświąteczne resztki. Polecamy ten świetny i aromatyczny bigos. :)

Wigilijny aromatyczny bigos na słodko
Bigos na słodko
Świątecznie

Składniki:
- ok. 1,2 kg kiszonej kapusty, dość kwaśnej
- 2 duże marchewki
- 2 szklanki suszonych grzybów leśnych (objętość mierzona na sucho)
- szklanka suszonej żurawiny
- szklanka suszonych rodzynek (u nas zmieszane dwa rodzaje – drobne i duże)
- 2 duże cebule
- 3 liście laurowe
- 4-6 ziaren ziela angielskiego
- pieprz do smaku (ewentualnie sól – u nas bez soli, bo kiszona kapusta jest już słona, zwłaszcza ta bardziej kwaśna)
Grzyby suszone

Wykonanie:
Dzień wcześniej namoczcie grzyby na noc. Następnego dnia opłuczcie je starannie i te największe pokrójcie na mniejsze kawałki. Kapustę włóżcie do garnka, zalejcie ok. 2 szklankami wody, dodajcie liście laurowe, ziele angielskie i zacznijcie gotować na małym ogniu. Pokrojone grzyby możecie dodać praktycznie od razu do kapusty. Dodajcie starte na dużych oczkach marchewki oraz żurawinę i rodzynki. Dodajcie trochę pieprzu, wymieszajcie dokładnie i gotujcie na małym ogniu często mieszając. 
Bigos - czas start

Od czasu do czasu będziecie musieli podlać bigos niewielką ilością wody, bo inaczej będzie przywierał i się przypalał. Bigos gotujemy długo, nam zajęło to ponad 3 godziny. Na około 1 godzinę przed końcem gotowania dodajemy pokrojoną w grubą kostkę cebulę, którą wcześniej podsmażamy na złoto. Bigos razem z cebulą powinien gotować się około godziny – przenikną się lepiej aromatami. Spróbujcie czy jest dla Was dość doprawiony, dodajcie pieprzu i jeśli musicie to soli, ale zapewniam, że ta jest zbędna. Kiedy bigos jest gotowy? Kiedy kapusta jest tak miękka, że jest jak masło, grzyby mięciutkie, a większa część żurawiny tajemniczo zniknie. Serwujemy gorący i nie tylko od święta. :)

Gotowy bigos
Bigos podany

Świąteczne pozdrowienia,

Ania & Piotr

Drukuj w PDF

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...