Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffiny. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 lipca 2016

Muffiny grahamki z łososiem, cukinią i oliwkami

Witajcie Kochani,

Mamy dziś dla Was super propozycję na wytrawne muffiny. Połączenie mąki graham z cukinią, łososiem i oliwkami z dodatkiem aromatycznych ziół nas uwiodło. :) Jak Wam się podoba takie zestawienie smaków?
Genialne wytrawne muffiny z łososiem, cukinią i oliwkami

W ramach współpracy testowaliśmy Mąkę Szymanowską z pełnego przemiału – graham oraz Olej Polski Rzepakowy. Od razu wpadliśmy na pomysł takich wytrawnych babeczek, które oddadzą walory testowanych produktów. Mąka spisuje się w takiej roli świetnie – ma super fakturę, muffiny dzięki niej mają super chrupiąca skórkę i fantastyczny aromat. Wiadomo, że mąka tego typu jest zdrową alternatywą dla zwykłej mąki pszennej, a wyroby z niej mają dużo wartości odżywczych oraz cennych mikro i makroelementów. Olej Polski Rzepakowy wytwarzany jest z polskiego rzepaku, a to bardzo ważna kwestia. Jest to bardzo cenny składnik diety, nazywany „oliwą północy”. Nie posiada obcych zapachów i dlatego do pieczenia muffinów sprawdza się świetnie, pozwalając na wyeksponowanie bukietu aromatów.
Mąka Szymanowska - graham oraz Polski Olej Rzepakowy - idealne do mufiinów

Muffiny te robi się szybko. Wychodzą chrupiące na zewnątrz i wilgotne w środku. Stanowią idealne danie samodzielne – super pomysł na drugie śniadanie czy lunch w pracy. Sprawdzą się też jako prowiant na wycieczkę lub piknik. Mogą być też atrakcyjną przekąską na przyjęcia czy spotkania w miłym towarzystwie. Spróbujcie koniecznie, a nie pożałujecie. :) U nas będą częstym gościem na stole. :)
Nie sposób się im oprzeć...

czwartek, 17 grudnia 2015

Świąteczne propozycje idealne na Boże Narodzenie


Witajcie już świątecznie,

Grudzień jest miesiącem potraw wigilijnych i bożonarodzeniowych na Okiem i Dłońmi. Mamy dziś zatem dla Was propozycje kulinarnych inspiracji na Święta Bożego Narodzenia. Będą pomocne przy planowaniu świątecznego menu. :) 

Po pierwsze wigilijny i aromatyczny bigos w słodkim wydaniu - pyszny i nietuzinkowy, będzie miał fanów. :)

http://okiemidlonmi.blogspot.com/2014/12/wigilijny-aromatyczny-bigos-na-sodko.html


Po drugie – nie ma Bożego Narodzenia bez pierogów. Tym razem wersja na bazie ciasta drożdżowego - pokochacie je. :)

 http://okiemidlonmi.blogspot.com/2015/01/pierogi-drozdzowe-z-kapusta-i-grzybami.html

Trzecia propozycja to pachnące niesamowicie zimowe muffiny - idealne na aromatyczny deser. :)

http://okiemidlonmi.blogspot.com/2014/12/zimowe-muffiny.html 

A jakie dania goszczą na Waszym świątecznym stole?

Grudniowe pozdrowienia,
 
Ania & Piotrek

piątek, 20 marca 2015

Muffiny ze szpinakiem – zielony wiosenny deser

Witajcie słonecznie,

U nas wiosna ostatnio zagościła i rozpieszcza słonecznymi dniami. Oby już tak zostało. :)
Skoro na zewnątrz coraz więcej zieleni, czemu nie zjeść wiosennego zielonego deseru? Dla nas taki deser to coś lekkiego, lekko orzeźwiającego w smaku. Nasza propozycja to muffiny ze szpinakiem przykryte kołderką z cytrynowej jogurtowej galaretki. Co Wy na to? :) Biała polewa – z mocno cytrynowym akcentem doskonale podbija soczystą zieloność muffinów. Szpinak to świetny sposób na naturalny barwnik do ciast, babeczek i muffinów. Takie ciasto przyjmuje smak przypraw, więc nie ma ryzyka, że deser będzie miał wytrawny smak. ;) Są bardzo smaczne i ostatnio nawet pełniły rolę tortu urodzinowego. ;)

Muffiny ze szpinakiem – zielony wiosenny deser
Muffiny ze szpinakiem - zielony wiosenny deser

Składniki (na 10-12 muffinów, pieczemy ok. 20 minut w 180 °C):
- 250 g mąki
- 1 i ¼ łyżeczki proszku do pieczenia
- ¼ łyżeczki cukru waniliowego
- skórka starta z 1cytryny
- 60 g cukru
- 2 łyżki soku z cytryny
- 1 jajko
- 100 ml mleka
- 2 duże garście świeżego szpinaku np. baby
- 6 łyżek oleju

Składniki na polewę:
- 1 duży jogurt naturalny (400 g)
- 1 czubata łyżka żelatyny rozpuszczona w 2-3 łyżkach wrzątku
- 1 płaska łyżka cukru pudru
- sok  wyciśnięty z 1 cytryny
- skórka starta z cytryny do dekoracji

Wykonanie:
Zaczynamy od rozgrzania piekarnika. Gdy piekarnik nagrzeje się do odpowiedniej temperatury zaczynamy robić ciasto. W większej misce mieszamy suche składniki na muffiny, czyli mąkę, proszek do pieczenia, cukier waniliowy, cukier oraz skórkę z cytryny. Odmierzony olej miksujemy blenderem na gładką masę razem ze świeżymi liśćmi szpinaku i wlewamy do drugiej miseczki. Dodajemy mleko, jajko, sok z cytryny i mieszamy dokładnie. Następnie wlewamy składniki mokre do suchych i szybko mieszamy masę. Nie musi być bardzo dokładnie. Porcjujemy ciasto do foremek (u nas silikonowe foremki na muffiny) i pieczemy. W tym czasie możemy zacząć przygotowywać polewę. Polewa ma formę galaretki, która w temperaturze pokojowej nie spływa z muffinów. W jakimś naczyniu mieszamy jogurt z sokiem z cytryny, dodajemy cukier puder i dajemy im chwilę, żeby się wszystko przegryzło. Próbujemy i jeżeli wyda wam się to za kwaśne lub za słodkie dodajcie odpowiednio trochę cukru lub soku z cytryny. Gdy muffiny są już upieczone, wymyjemy je i dajemy im ostygnąć. 
Wiosna w muffinach
Muffiny ze szpinakiem
Gdy ostygną to możemy zacząć wykańczać polewę. Rozpuszczamy żelatynę w 2-3 łyżkach wrzątku. Jeśli się nie rozpuszcza, dodajcie kolejną łyżkę wrzątku. Rozpuszczoną żelatynę zastawiamy do wystygnięcia. Gdy żelatyna jest już zimna, dodajemy ją do doprawionego jogurtu i dokładnie mieszamy przez dłuższą chwilę. Wstawiamy masę na chwilę do lodówki – ale musimy obserwować, gdy zacznie lekko tężeć, to szybko rozprowadzamy ją na muffinach, dekorujemy startą skórką z cytryny i całość wstawiamy do lodówki na co najmniej pół godziny. Pamiętajcie, żeby nie dać na wierzch zbyt dużo skórki, bo całość będzie dawać odczucie goryczy, a nie o to nam chodzi. ;) Gotowe muffiny serwujemy nie tylko wiosną. :)

Cytrynowo – szpinakowe pozdrowienia,

Ania & Piotr



piątek, 13 lutego 2015

Muffiny z sowami, czyli jak świętować Walentynki z Bibliotekarzem

Witajcie Kochani,

Już jutro Walentynki. Z jednej strony święto komercji. Wszystko ocieka czerwienią i sercami w różnych formach. Z drugiej strony każda okazja jest warta tego, by swojej drugiej połówce wyznać uczucia i zrobić coś miłego. A czy to akurat są Walentynki, czy po prostu siódma sobota w roku, bo już nie ma znaczenia.
Na wspólne świętowanie należy koniecznie mieć jakiś smaczny deser w zanadrzu. Kolacja być powinna, wiadomo i ją też łatwiej wymyślić na takie wspólne świętowanie. Ponieważ oboje uwielbiamy muffiny wszelkiej maści, dlatego też mamy dla Was propozycję walentynkowego deseru w takiej formie. Będą to muffiny z cynamonową i pomarańczową nutą. Cynamon to afrodyzjak, więc tym bardziej warto go dodać. Jego aromat przeplata się a pomarańczowymi akordami. Nos nie przejdzie obojętnie obok! Muffiny są wyjątkowe, bibliotekarskie – z sowami, czyli dla Pana Bibliotekarza jak znalazł. :) Na miły koniec wspólnej kolacji tym bardziej. :)

Muffiny z sowami z cynamonową i pomarańczową nutą
Muffiny z sowami
Biblioteczne muffiny

Składniki (na 10-12 muffinów, pieczemy ok. 20 minut w 180 °C):
- 250 g mąki
- 1 i ¼ łyżeczki proszku do pieczenia
- ½ łyżeczki cynamonu
- 60 g cukru
- po 2 łyżki suszonej żurawiny i rodzynek
- 1 jajko
- 100 ml mleka
- skórka starta z 1 średniej pomarańczy
- około 50 ml skoku świeżo wyciśniętego z pomarańczy (wykorzystajcie ten, z którego starliście skórkę)
- 6 łyżek oleju

Na sowy:
- trzy kolory glazury cukierniczej lub masy marcepanowej (u nas  żółta top glazura, natomiast czerwona i beżowa to masa marcepanowa)
- płatki czekolady na oczy sów (lub Wasza inwencja twórcza)

Wykonanie:
Zaczynamy od włączenia piekarnika. W tym czasie w jednej misce połączcie wszystkie suche składniki, czyli mąkę, proszek do pieczenia, cynamon, cukier, żurawina i rodzynki. W drugim naczyniu wymieszajcie wszystkie mokre składniki, czyli jajko, mleko, sok z pomarańczy, skórkę z pomarańczy oraz olej. Jeśli piekarnik się już rozgrzał, połączcie składniki i przełóżcie do foremek lub papilotek. Pieczcie około 20 minut w 180 °C. Gdy będą gotowe to odstawcie je do wystygnięcia.
Muffiny stygną
W tym czasie zacznijcie robić sowy. Rozwałkujcie wszystkie masy na cienkie placki. Najlepiej robi się to między dwoma kawałkami foli spożywczej, wtedy nic się do niczego nie przykleja. Przechodzimy do wycinania. Bardzo przydatne były w tym ringi, o których ostatnio pisaliśmy na naszym profilu na fb tutaj. Dużym wycinamy koło, które kładziemy na całym muffinie – będzie to tło dla sowy. Mniejszym wycinamy koło z którego odcinamy następnie górę w sposób pokazany na zdjęciu. Takie wycięte łezki przydadzą się potem na skrzydełka sówek. Układamy wysztko na muffinie i sowa gotowa. Oczy zrobione są z maluteńkich kuleczek marcepanu naturalnego (beżowego) oraz okruchów płatków czekolady.
Sowy w produkcji
Czerwona sowa

Beżowa sowa
Mina Bibliotekarza – bezcenna. :) I kto powiedział, że w walentynkowym deserze musza być serca. Sowy wystarczą. :)
Sowy na muffinach na Walentynki

Cynamonowe pozdrowienia,


Ania & Piotr

wtorek, 30 grudnia 2014

Zimowe muffiny

Witajcie Kochani,

Jak wygląda Wasza zima? U nas póki co straszy lekkim mrozem, ale śniegu brak. W końcu to coś, co nawet trawników nie zakrywa trudno nazwać śniegiem. ;) Gdy na spacerze lub w czasie powrotu z pracy mróz musnął nam policzki i nosy, od razu ma się ochotę wypić lub zjeść coś rozgrzewającego. Gdy myślimy o czymś rozgrzewającym i zimowym, od w myślach rozgaszcza się zapach korzennych przypraw. Otulają swym ciepłym i zmysłowym aromatem każdego, kto im tylko na to pozwoli.
Dla nas grudzień zawsze pachnie cynamonem, kardamonem, goździkami oraz pomarańczami. Dokładnie tak też dla nas po części pachniały Święta Bożego Narodzenia. Aromaty nieodłączne, dające poczucie bezpieczeństwa i przywołującego najmilsze wspomnienia.
Z tych właśnie względów mamy dla Was dziś propozycję zimowych muffinów. Takich, które pachną korzennymi cudami zdominowanymi przez cynamon i goździki oraz pomarańczową skórkę. Mieszankę przypraw korzennych robimy sami, komponując to, co dla nas najfajniejsze. :) Ale z powodzeniem możecie zastąpić to dobrej jakości przyprawą gotową. A wracając do muffinów to są długo wilgotne za sprawą startego jabłka i umiarkowanie słodkie, co rekompensuje słodka polewa. Cudowne i proste do wykonania. :)

Zimowe muffiny
Zimowe muffiny

Składniki (na 12 muffinów, pieczemy ok. 20 minut w 180 °C):
- 250 g mąki
- 1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 czubate łyżeczki przyprawy do piernika (u nas wyrób własny)
- 3 łyżki kakao
- 1 jajko
- 150 ml mleka
- 80 g cukru
- 6 łyżek oleju
- skórka starta z 1 średniej pomarańczy
- 1 średnie jabłko starte na dużych oczkach

Polewa:
- pół tabliczki czekolady karmelowej

Ozdoby:
- płatki gorzkiej czekolady – 3-4 łyżki
Ozdabiamy muffiny

Własnego wyrobu przyprawa do piernika:
- 3 łyżki cynamonu
- 5-7 ziaren ziela angielskiego
- 5-6 ziaren pieprzu
- 10 goździków
- 1 łyżeczka mielonego kardamonu
- 1 łyżeczka mielonego imbiru
Zimowe aromaty

Wykonanie przyprawy do piernika:
Wszystkie przyprawy umieszczamy w młynku do kawy i mielimy do konsystencji mielonego cynamonu. Możecie też użyć moździerza. Przesypujemy do małego pojemniczka i używamy dowolnie. Pachnie obłędnie. :)

Wykonanie muffinów:
Do większej miski wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, cukier, przyprawę do piernika, kakao i dokładnie wszystko mieszamy. W drugim naczyniu mieszamy mleko, olej, jajko oraz skórkę startą z pomarańczy i starte jabłko. Następnie wlewamy mokre do suchych i mieszamy szybko, nie musi być dokładnie – cały sekret muffinów. Wlewamy do foremek – na ¾ ich wysokości i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 °C na około 20 minut. Gdy wystygną ozdóbcie je albo cukrem pudrem, albo naszą propozycją polewy – stopiona czekolada karmelowa. Nim polewa zastygnie, posypcie muffiny czymś kontrastującym, np. płatkami gorzkiej czekolady. Smakują fantastycznie, zwłaszcza w towarzystwie gorącej kawy. Polecamy! :)
Aromatyczne muffiny

Piernikowe pozdrowienia,


Ania & Piotr

Drukuj w PDF

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...