poniedziałek, 28 września 2015

Kremowa zupa z papryki i pomidorów

Witajcie w te ostatnie dni września,

Jesień póki co nas rozpieszcza. Jest dość ciepło, słońce przedziera się przez kolorowe liście i dopieszcza nasze zmysły. Jedynie wieczory bywają chłodne. Wtedy do łask wracają w naszym domu zapachowe woski w kominkach i świecie oraz aromatyczne herbaty. A u Was?

Jesienią częściej lądują na naszym stole zupy. Aromatyczne, sycące, dodające energii, takie lubimy najbardziej. Mamy dla Was propozycję na aromatyczną, kipiącą jeszcze letnimi aromatami, kremową zupę z papryki i pomidorów. Jest to bogactwo smaków, które rozpieści nasze zmysły. Pięknie się prezentuje, a smakuje fantastycznie. Słodycz papryki połączona z nasyconymi słońcem pomidorami – nie można chcieć więcej. Spróbujcie koniecznie. :)

Kremowa zupa z papryki i pomidorów
Kremowa zupa z papryki i pomidorów

Składniki (na około 6-8 porcji):
- 1 kg czerwonej papryki
- 1 kg polnych lub innych słodkich pomidorów sparzonych i obranych ze skóry
- 1 duża czerwona cebula
- 2 łyżki oleju rzepakowego
- 2 litry wody lub bulionu warzywnego (u nas woda)
- 1 łyżeczka czerwonej słodkiej papryki
- ½ łyżeczki ostrej papryki
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- 1 łyżeczka suszonego lubczyku
- sól i pieprz do smaku
- jogurt do dekoracji
- natka pietruszki do dekoracji
- ewentualnie coś z czym podamy zupę, np. grzanki czy kasza jaglana
Soczyste papryki

Aromatyczne pomidory

Wykonanie:
Zaczynamy od posiekania czerwonej cebuli w dowolne kawałki i lekkiego jej skarmelizowania na łyżce oleju. W tym czasie kroimy w dużą kostkę paprykę. Gdy cebula jest gotowa, zdejmujemy ją z patelni i wlewamy drugą łyżkę oleju po czym podkręcamy ogień i wrzucamy na patelnię paprykę. Podsmażamy tak, aby skórka z papryki lekko się skarmelizowała. Zdejmujemy z ognia.
Karmelizujemy lekko paprykę

Karmelizujemy cebulę
Bierzemy duży garnek i wrzucamy skarmelizowaną cebulę i paprykę. Podpalamy ogień pod garnkiem i jak zacznie wszystko delikatnie skwierczeć to dorzucamy przyprawy. Chwilę podsmażamy w garnku po czym zalewamy wodą lub bulionem. Zmniejszamy ogień i w tym czasie przygotowujemy pomidory. Sparzamy, obieramy ze skóry, kroimy w duża kostkę i wrzucamy na patelnię. Prużymy je około 5-10 minut aż zmiękną i trochę odparują. Po tym czasie wrzucamy do garnka. Zostawiamy zupę na małym ogniu około 10-15 minut, aż papryka będzie miękka. Wtedy zdejmujemy z ognia i miksujemy na gładko. Sprawdzamy smak, możemy doprawić ewentualnie solą i pieprzem. Serwujemy z kleksem jogurtu naturalnego i posypujemy natką pietruszki. My dodatkowo zjedliśmy nasz krem z grzankami. Świetny jest także z kaszą jaglaną. Rewelacyjna i aromatyczna zupa. W sam raz na jesień, ale nie tylko. Energia na talerzu – polecamy. :)
Kremowo i aromatycznie oraz czerwono

Podajemy :)

Czerwone i kremowe pozdrowienia,

Ania & Piotrek



poniedziałek, 14 września 2015

Koktajlowe kanapki a’la koreczki

Wrześniowe dzień dobry,

Wakacje już za pasem i pogoda wczesnojesienną zaczyna przypominać. W związku z tym wieczory częściej spędzamy w domach. A wieczór w domu nie oznacza nudy – zawsze można zaprosić przyjaciół lub rodzinę i w takim gronie miło spędzić czas. Do tego można poczęstować ich czymś smacznym i nietuzinkowym. Dzisiejsza nasza propozycja to koreczki – kanapki. Idealne na domowe spotkania jak i imprezy różnego rodzaju. Są świetne jako przekąski na domowe przyjęcia. Są kuszące dla maluchów i niejadków. Pomysł prosty. Poza tym to w końcu fajniejsza i ładniejsza wersja oklepanych kanapek. Polecamy! :)
Koktajlowe kanapki a'la koreczki

Składniki na 10 koreczko-kanapek:
- 10 kromek chleba (u nas żytni)
- 5 plastrów szynki (u nas konserwowa) – tak by wyszło co najmniej 10 krążków
- 5 plastrów żółtego sera (u nas gouda) – tak by wyszło co najmniej 10 krążków
- 1 ser typu mozzarella biała pokrojony w plastry
- 1 duży pomidor pokrojony w plastry
- ok. ½ ogórka zielonego pokrojonego w plastry
- musztarda/ketchup/ dip z twarożku i suszonych pomidorów – do smarowania chleba
- 10 pomidorków koktajlowych

Wykonanie:
Najwięcej czasu zajmuje przygotowanie produktów do zrobienia tych koreczko-kanapek, ale później idzie o wiele szybciej i naprawdę warto. Z każdej kromki chleba wycinamy dwa kółka (zależy to oczywiście do wielkości kromki chleba i narzędzia do wycinania). Najlepiej do wycinania nadadzą się ringi do deserów lub formowania ryżu czy warzyw. Może być też foremka do wycinania ciastek. Z kwadratowego plastra szynki podobnie wycinamy po dwa kółka a z sera żółtego udało się wyciąć nawet trzy. Ser typu biała mozzarella kroimy w plastry tak samo jak pomidora i ogórka. Z mozzarelli również wycinamy kółka.
Wykrawanie czas zacząć

I dalej wykrawamy

Kroimy wszystko co potrzebne
Okrągłe kromki żytniego chleba smarujemy tym, co lubimy -  może być to ketchup lub musztarda, czy dip czosnkowy, pomidorowy czy typu guacamole. W naszym wypadku był to twarożek zmiksowany z suszonymi pomidorami według tego przepisu. Układanie kanapeczek najsprawniej wychodzi, gdy wykorzystamy do tego ten sam ring lub foremkę, której użyliśmy do wycinania. Ustawiamy na desce kuchennej ringa i na sam spód wkładamy chlebowe kółko – posmarowane twarożkiem, a dalej plaster szynki, ogórek, ser żółty, pomidor, powtarzamy potem składniki i na koniec druga kromka chleba. W wersji innej pomiędzy posmarowany chleb wkładamy ogórka, ser typu mozzarella i pomidora. Tak naprawdę kolejność i ilość wsadu a także rodzaj zależy od Was oraz tego co lubicie lub co preferują Wasi goście.
Całość przekłuwamy wykałaczką aby się dobrze trzymało a na wierzch nabijamy połówkę lub całego pomidorka koktajlowego. Na zakończenie wysuwamy delikatnie całą kanapkę z ringa i powtarzamy tę samą czynność z kolejnym koreczkiem.
Składanie kanapki - koreczka
Wyglądają rewelacyjnie na stole, a do tego są bardzo smaczne. Może nie są to najszybsze kanapki świata, ale z całą pewnością najbardziej urokliwe. :) Goście na pewno to docenią, a już na pewno ci najmniejsi. Smacznego! :)
 
Serwujemy koktajlowe kanapeczki
Kanapkowe pozdrowienia,


Ania & Piotrek


poniedziałek, 24 sierpnia 2015

SOTI NATURAL – zielona herbata w butelce – czyli, że można naturalnie

Witajcie w ten ostatni tydzień wakacji,

Dziś przychodzimy do Was z recenzją produktu, który niedawno trafił w nasze ręce. Czy Wy też często stajecie przed dylematem przy zakupie jakiegoś orzeźwiającego napoju? Dla nas to zawsze dylemat albo woda – albo nic? Czasem patrząc na skład napojów czy soków na półkach sklepowych, zastanawiamy się, czy w ogóle poszukiwanie czegoś zdrowego ma sens. Zawsze wtedy kończy się na kupnie odpowiedniej wody mineralnej. Ale czasem mamy przecież ochotę na coś innego niż woda. I co wtedy? Tutaj trafionym w punkt rozwiązaniem jest produkt SOTI NATURAL, czyli zielona herbata Gyokuro – bez dodatków słodzących oraz bez chemicznych ekstraktów. Jak powstaje SOTI możecie przeczytać tutaj. Cytując producenta – wygodnie naturalnie i zdrowo. Dla nas to idealne rozwiązanie, gdyż zieloną uwielbiamy a tutaj mamy do czynienia ze zdrowym napojem w wygodnej butelce. Świetna sprawa. A Wy jak myślicie?
SOTI NATURAL

Zielona naturalna herbata

Co obiecuje nam producent?
Według informacji dostarczonych przez producenta i dystrybutora SOTI Natural to japońskie liście zielonej herbaty Gyokuro, zaparzone w taki sposób, by zachowały wszystkie swoje niezwykłe właściwości. SOTI ma pomóc w spalaniu zbędnych kalorii dzięki naturalnych katechinom oraz pomóc w usuwaniu toksyn i wolnych rodników z organizmu dzięki naturalnym antyoksydantom. Ma spowolnić procesy starzenia dzięki naturalnym przeciwutleniaczom i zwiększyć zdolność koncentracji dzięki L-teaninie. Producent zapewnia, że SOTI pomoże zachować równowagę pH dzięki swojemu zasadowemu pH. O fenomenie i historii SOTI Natural możecie przeczytać tutaj i tutaj. Możecie tam znaleźć wiele informacji i ciekawostek.


Jakie są nasze wrażenia?
SOTI to czysty i delikatny smak zielonej herbaty zamknięty w poręcznym opakowaniu. Doskonale orzeźwia i gasi pragnienie. Jeśli do tego dodamy wszystkie zalety naturalnej zielonej herbaty – to mamy super połączenie. Nawadniamy się bez kalorii, bez chemii, oczyszczamy organizm i dbamy o swoje zdrowie. SOTI Natural jest świetną alternatywą dla pseudo herbacianych napoi w butelkach, bez arsenału chemii i cukru. Brak cukru i substancji słodzących jest dla nas szczególnie ważne, więc tym zostaliśmy kupieni. Jest też dobrą bazą dla różnych wariacji wokół zdrowych koktajli – możemy dodać cytrynę, limonkę, lód, czy też zmiksować z owocami i jakimiś ziarnami – otrzymując zdrowe i smaczne lekkie śniadanie lub inny posiłek. Dla nas była świetnym napojem gaszącym pragnienie w upalne letnie dni z dodatkiem limonki i lodu. Polecamy ją w takim wydaniu. :)
Schłodzona z limonkami

Lodowe orzeźwienie

Super zestaw na upały

Zatem podsumowując cechuje się wszystkimi cechami naturalnej zielonej herbaty – rewelacja. Minusem może być dostępność, gdyż dostępna jest w sklepie internetowym firmy oraz w niektórych sklepach, restauracjach, klubach fitness oraz aptekach. Trzymamy kciuki, by stacjonarnych miejsc, gdzie możemy kupić SOTI było jak najwięcej.

Herbaciane i zielone pozdrowienia,


Ania & Piotrek

czwartek, 20 sierpnia 2015

Błyskawiczny makaron z kurczakiem i ajvarem

Witajcie Kochani,

Było tutaj ciut cicho. Trochę sobie odpoczywaliśmy na krótkim urlopie i zbieraliśmy siły do całej palety nowych zadań, które na nas czekają. A Wam udało się trochę już odpocząć? Urlopy przed czy za Wami? Nam pewnie przydałoby się jeszcze trochę wolnego, ale jak się nie ma co się lubi, to się czerpie radość z tego co się ma. ;)

Dziś mamy dla Was propozycję błyskawicznego obiadu. Makaron z ajvarem i kurczakiem. Gotujemy makaron, podsmażamy kurczaka, wszystko póki gorące mieszamy z ajvarem i obiad gotowy. A do tego jaki pyszny. :) Więcej o ajvarze, który wykorzystaliśmy i innej propozycji jego wykorzystania możecie przeczytać tutaj. :) Szybko, smacznie i w kolorach zachodzącego wakacyjnego słońca. Czego chcieć więcej – idealny błyskawiczny letni obiad. Uwielbiamy takie dania. :)

Błyskawiczny makaron z kurczakiem i ajvarem
Błyskawiczny makaron z kurczakiem i ajvarem

Składniki:
- połowa opakowania makaronu bucatini lub innego dowolnego
- 1 duża pierś z kurczaka
- 1 płaska łyżeczka pieprzu ziołowego
- 0,5 łyżeczki słodkiej mielonej, suszonej papryki
- sól i czarny mielony pieprz do smaku
- 300 g ajvaru (u nas wakacyjny łup bałkański)
- garść czerwonej posiekanej lub porwanej bazylii
Bałkański łup - ajvar

Czerwona bazylia
Wykonanie:
Wstawiamy wodę na makaron. W tym czasie myjemy, osuszamy i kroimy pierś z kurczaka w dużą kostkę. Następnie doprawiamy i dajemy kurczakowi chwilę, by trochę nabrał aromatu – do momentu aż woda na makron zawrze. Wtedy wrzucamy makaron do gotowania a kurczaka smażymy na patelni bez tłuszczu na dość dużym ogniu. Gdy makaron będzie gotowy, kurczak najprawdopodobniej też będzie. Odcedzamy makaron i gorący mieszamy z ajvarem. 
Serwujemy słoneczne pyszności
Wykładamy na talerze i układamy na nim usmażoną pierś z kurczaka. Ozdabiamy czerwoną bazylią i zajadamy. Pyszności! :)

Sierpniowe i słoneczne pozdrowienia,


Ania & Piotrek

Drukuj w PDF

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...