Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia polska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 stycznia 2018

Recenzja książki – „Kuchenny Kredens. Polska kuchnia przedwojenna” Moniki Śmigielskiej, Wydawnictwo Znak Horyzont

Witajcie Kochani,

Pewnie wielu z Was zna bloga kulinarnego Kuchenny Kredens prowadzony przez Monikę Śmigielską. Niedawno wydała ona swoją pierwszą książkę kulinarną „Kuchenny Kredens. Polska kuchnia przedwojenna”, Wydawnictwo Znak Horyzont. Jakiś czas temu Wydawnictwo Znak Horyzont przysłało nam egzemplarz do recenzji. Bardzo dziękujemy za tę możliwość, gdyż bardzo lubimy na kuchennykredens.pl zaglądać. Tym chętniej podzielmy się naszymi wrażeniami dotyczącymi jej książkowego dziecka.
„Kuchenny Kredens. Polska kuchnia przedwojenna” Moniki Śmigielskiej, Wydawnictwo Znak Horyzont

Na okładce znajdziemy napis „Dom zaczyna się w kuchni,  a najlepsze historie pisane są smakiem.” Zgadzamy się z autorką bloga kompletnie w tym aspekcie, jak również i z tym, że kuchnia jest sercem każdego domu. Podobnie jak Monika Śmigielska wyznajemy zasadę, że swoje uczucia możemy okazywać najbliższym gotując i wspólnie biesiadując. 

„Kuchenny Kredens. Polska kuchnia przedwojenna” Monika Śmigielska, Wydawnictwo Znak Horyzont
Książka jest pięknie wydana. Cieszy oko swą estetyką, pięknymi fotografiami. Dowiemy się z niej również jak i dlaczego powstał Kuchenny Kredens. Okazało się, że publikowane przez autorkę na blogu przepisy na przedwojenne dania, często były punktem wyjścia dla czytelników do dzielenia się swoimi historiami i wspomnieniami związanymi z tymi potrawami. Przyznajcie się, czy Wy również nie macie jakiś wspomnień czy historii, których jakiś przysmak czy danie gra główne skrzypce, lub pozwala Wam wrócić swym aromatem do dzieciństwa, czy pięknych chwil z rodziną, czy przyjaciółmi? O to właśnie chodzi. Wtedy dopiero konkretne przepisy zostaną z nami na zawsze i nie zginą z mijającym czasem. Dlatego właśnie Monika Śmigielska postanowiła ocalić przed zapomnieniem dania dawne jak i te, które wszyscy znają i kochają i umieściła przepisy w swojej książce.
„Kuchenny Kredens. Polska kuchnia przedwojenna” Monika Śmigielska, Wydawnictwo Znak Horyzont

Przepisy są podzielone na pyszne śniadania, które dadzą energię na długo, desery, które osłodzą wiele chwil, a także na wystawne obiady. Znajdziemy również rozdział z przepisami na obiady powszednie, czyli codzienne a także rozdział dla oszczędnych – jak zrobić coś z niczego. Nie zabrakło też kilku przepisów dla jaroszy. Bardzo praktycznym dodatkiem jest umieszczony na końcu przelicznik miar i wag, przyda się nie tylko przy testowaniu przepisów z tej książki.

Oprócz przepisów w „Kuchenny Kredens. Polska kuchnia przedwojenna” znajdziemy także porady sprzed lat o tym jak budować dom tak, by kuchnia była jego sercem, o tym co jest w kuchni niezbędne a bez czego absolutnie możemy się obejść. Dowiemy się także jak być gospodarnym i jak nakryć do stołu, by domownicy nie chcieli od niego szybko wstać. To cudowny zbiór bardzo praktycznych rad sprzed lat, nad którymi nie raz się z pewnością uśmiechniecie.
„Kuchenny Kredens. Polska kuchnia przedwojenna” Monika Śmigielska, Wydawnictwo Znak Horyzont

Każdy z Nas może stworzyć również taką własną historię kulinarną. A wielu z Was nieświadomie być może już ją tworzy zbierając w zeszycie czy notatniku przepisy, porady kuchenne i skarby z zeszytów naszych mam, czy zwłaszcza babć.
„Kuchenny Kredens. Polska kuchnia przedwojenna” Monika Śmigielska, Wydawnictwo Znak Horyzont

Dlatego też uważamy, że jeśli nie macie jeszcze prezentu na Dzień Babci czy Dzień Dziadka, książka „Kuchenny Kredens. Polska kuchnia przedwojenna” Moniki Śmigielskiej, Wydawnictwo Znak Horyzont, będzie idealnym prezentem. Będzie też świetną pozycją dla miłośników dobrej kuchni i kulinarnych eksperymentatorów na zbliżające się Walentynki. Serdecznie Wam tę książkę polecamy!

Pozdrawiamy myśląc o grzybku z jabłkami na śniadanie,

Ania & Piotrek

piątek, 18 marca 2016

Pasztet wielkanocny z soczewicy z jajkami przepiórczymi

Witajcie Kochani,

Wielkanoc puka do drzwi a raczej pcha się bez zaproszenia. :) Ciekawe, czy w tym roku będziemy mieli dodatkowe atrakcje pogodowe w postaci śniegu, czy też Wiosna postanowi rozgościć się na dobre.

Na Wielkanocnym stole w naszych domach rodzinnych wśród wielu tradycyjnych potraw,  gościł również zawsze pasztet. Oczywiście mięsny, czasami z jakimiś dodatkami w środku. Osoby, które nie jedzą mięsa, czy to z wyboru, czy też muszą ograniczyć jego spożycie wcale nie muszą z niego rezygnować. Co więcej, mogą przygotować taki pasztet bez udziału mięsa, że mięsożercy będą prosić o dokładkę. :) Mamy zatem dla Was przepis na pasztet z czerwonej soczewicy z jajkami przepiórczymi. Będą się one mościć pomiędzy suszonymi pomidorami, pieczarkami i oliwkami. Idealny dla wegetarian (o ile jedzą jajka), świetny dla miłośników warzyw oraz ciekawa forma dla oswajania dzieci z warzywami w innej postaci, lub też alternatywa do przemycenia im solidnej dawki białka. Taki pasztet skusi kolorami, wyglądem i smakiem. Jest to fantastyczna odmiana, nie tylko na święta. :)

Pasztet wielkanocny z czerwonej soczewicy z jajkami przepiórczymi
Wielkanocny pasztet z soczewicy

czwartek, 17 grudnia 2015

Świąteczne propozycje idealne na Boże Narodzenie


Witajcie już świątecznie,

Grudzień jest miesiącem potraw wigilijnych i bożonarodzeniowych na Okiem i Dłońmi. Mamy dziś zatem dla Was propozycje kulinarnych inspiracji na Święta Bożego Narodzenia. Będą pomocne przy planowaniu świątecznego menu. :) 

Po pierwsze wigilijny i aromatyczny bigos w słodkim wydaniu - pyszny i nietuzinkowy, będzie miał fanów. :)

http://okiemidlonmi.blogspot.com/2014/12/wigilijny-aromatyczny-bigos-na-sodko.html


Po drugie – nie ma Bożego Narodzenia bez pierogów. Tym razem wersja na bazie ciasta drożdżowego - pokochacie je. :)

 http://okiemidlonmi.blogspot.com/2015/01/pierogi-drozdzowe-z-kapusta-i-grzybami.html

Trzecia propozycja to pachnące niesamowicie zimowe muffiny - idealne na aromatyczny deser. :)

http://okiemidlonmi.blogspot.com/2014/12/zimowe-muffiny.html 

A jakie dania goszczą na Waszym świątecznym stole?

Grudniowe pozdrowienia,
 
Ania & Piotrek

niedziela, 12 października 2014

Pstrąg tęczowy prosto z patelni

Witajcie Kochani,

Czy potrzebna Wam kampania społeczna, czy jak kto woli kampania edukacyjna, żeby zjeść kawałek ryby? Nam zdecydowanie nie. Ryby często u nas goszczą pod różną postacią. Czy jest to bardziej lub mniej zwyczajny śledź, makrela, łosoś, dorsz lub pstrąg, miejsce na stole się dla nich zawsze znajdzie. Po prostu ryby nam smakują pod wieloma postaciami. Tym razem padło na pstrąga tęczowego. Lubicie? Jako że piękne, świeże filety z niego kusząco się do nas uśmiechały, w brzuchach nam burczało to postanowiliśmy przyrządzić go na ekspresowo. Najłatwiej i najszybciej jak można, czyli na patelni. :)
Tęczowy pstrąg

Mamy dla Was dziś propozycję banalnie prostego do przyrządzenia pstrąga tęczowego prosto z patelni, w zielono-żółtym towarzystwie. :)

Pstrąg tęczowy prosto z patelni w zielono-żółtym towarzystwie
Pstrąg prosto z patelni

Składniki do przyrządzenia ryby (na 3-4 osoby):
- ok. 500 g świeżych filetów z pstrąga tęczowego
- sok wyciśnięty z połowy cytryny
- sól i świeżo zmielony kolorowy pieprz do smaku
- plasterki cytryny do dekoracji
Składniki do przyrządzenia dodatków (na 3-4 osoby):
- ok. 200 g ryżu (sucha waga)
- 0,5 łyżeczki curry lub kurkumy (co macie pod ręką)
- ok. 500 g świeżych brokułów
- sól i pieprz do smaku

Wykonanie:
Zaczynamy od wstawienia wody na ryż i wody na brokuły. Filety z pstrąga kroimy na mniejsze kawałki – porcje. Każdy kawałek oprószamy solą i świeżo zmielonym kolorowym pieprzem. Układamy kawałki ryby w jakimś naczyniu i skrapiamy sokiem z cytryny. Zostawiamy na chwilę, by ryba przeszła aromatem. Można zostawić ją też na dłużej, lub przygotować dnia poprzedniego. W tym czasie możecie ugotować ryż – wodę doprawcie curry lub kurkumą. Będzie świetnie smakował a jeszcze lepiej wyglądał. Ugotujcie też różyczki brokułów, ale nie rozgotujcie ich.
Następnie, gdy ryż i brokuły są już gotowe, rozgrzewamy patelnię, na której można smażyć bez użycia tłuszczu. Smażymy kolejne kawałki uprzednio przygotowanej ryby. 2-3 minuty z każdej strony na pewno wystarczą, przy dobrze nagrzanej patelni. Ryba gotowa. :)
Teraz całość ładnie układamy na talerzu, rybę możemy ozdobić plastrami cytryny. Pyszny, zdrowy i ekspresowy obiad , a w dodatku kolorowy. Podajemy i pałaszujemy! :)
Tęczowy pstrąg w zielono-żółtym towarzystwie

Tęczowe pozdrowienia,


Ania & Piotr

Drukuj w PDF

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...